23.06.2024 TVP3 Bydgoszcz – Bydgoskie stowarzyszenie „Dzięki Wam” wygasza swoje działanie. Prowadzony przez towarzystwo punkt zbiórki darów będzie czynny do grudnia. Powodem ma być hejt, a także negatywne zachowanie części osób, którym od lat pomagają, ale również osób postronnych.

Niemal 35 charytatywnie wyremontowanych mieszkań, kilogramy wydanego jedzenia oraz tony odzieży oddanej potrzebującym. Lokalne stowarzyszenie „Dzięki Wam” czyni dobro od kilku lat. W grudniu zakończą swoją działalność.

– Na razie działamy na tyle, na ile mamy siły. Przyjmujemy trzy razy w tygodniu osoby potrzebujące, od wtorku do czwartku. Tym co mamy się dzielimy i tak będziemy funkcjonować do samego końca, więc przyjmujemy dary, wydajemy – mówi Adam Jaworski ze Stowarzyszenia „Dzięki Wam”.

Magazyn przy ulicy Grunwaldzkiej w Bydgoszczy przyjmuje i wydaje dary potrzebującym mieszkańcom Bydgoszczy oraz wspiera uchodźców z Ukrainy. Negatywne komentarze na temat działalności stowarzyszenia pozbawiły jego członków motywacji do dalszego działania.

Ten hejt, który się wylał przy ostatnim naszym transporcie na Ukrainę, to była taka kropla, która przelała czarę goryczy i stwierdziliśmy, że trzeba też zadbać o siebie, odpocząć

– podkreśla Adam Jaworski.

Pomaganie to nie tylko radość, uśmiech i wdzięczność. Wolontariat ma też swoją ciemną stronę.

– Czasami wulgarnie do nas się zwracają typu, że karminy nierobów, że rozpuszczamy ich, no sporo jest takich niecenzuralnych słów – wskazuje Ewa Filińska, Stowarzyszenie Polska 2050.

W każdą sobotę działacze stowarzyszenia Polska 2050 od rana przygotowują niemal 100 litrów zupy dla potrzebujących w ramach akcji “Zupa pod blankami”. Wolontariusze zapewniają, że pomoc osobom w kryzysie bezdomności bywa trudna. Nie należy jednak ulegać hejtowi i robić swoje, podkreślają.

Ja przychodzę, dlatego że to nie jest wstyd pomagać. Trzeba się zmotywować, żeby pomóc w weekend, bo jak nie my to kto pomoże? No każdy zasługuje na ten posiłek w sobotę i żeby się chociaż najeść raz w tygodniu

– zaznacza Emilia Iwaniec, wolontariuszka.



Wolontariusze dzielą się tym co mają najcenniejszego – swoim czasem i obecnością. Dobre słowo od potrzebujących to ich jedyna nagroda.

– Oczywiście przychodzą tutaj różni ludzie, ale przede wszystkim przychodzą uśmiechnięci, którzy nas też pozdrawiają, dziękują, że tak naprawdę pół soboty poświęcamy im – informuje Joanna Czerska-Thomas, stowarzyszenie Polska 2050, radna miasta Bydgoszczy.

Członkowie stowarzyszeń apelują, aby nie bać się pomagać innym i jeśli mamy tylko czas i chęci, warto wesprzeć lokalne inicjatywy.

https://bydgoszcz.tvp.pl/78781519/dzieki-wam-wygasza-dzialanie